Przychód to nie zysk - jak policzyć zysk netto w biznesie online

Krok po kroku: jak z przychodu brutto policzyć realny zysk netto sklepu internetowego lub SaaS. Formuła, przykład z liczbami i najczęstsze błędy.

„Zrobiliśmy 50 tysięcy obrotu" brzmi świetnie na Instagramie, ale niczego nie mówi o kondycji biznesu. Obrót można kupić - wystarczy przepalać budżet reklamowy. Zysku kupić się nie da. W tym przewodniku pokazujemy, jak przejść od przychodu brutto do liczby, która naprawdę się liczy.

Formuła realnego zysku netto

Cała rachunkowość zarządcza małego biznesu online mieści się w pięciu linijkach:

Zysk netto = przychód − zwroty − prowizje − reklamy − koszty stałe − COGS

Rozłóżmy to na czynniki:

  • Przychód - suma udanych płatności (Stripe, Shopify, przelewy).
  • Zwroty i chargebacki - pieniądze, które oddałeś; prowizja od pierwotnej transakcji zwykle przepada.
  • Prowizje - opłaty procesora płatności per transakcja. Dlaczego nie widać ich w panelu, pisaliśmy w tekście dlaczego Stripe nie pokazuje zysku.
  • Reklamy - łączny wydatek na Meta, Google, TikTok w danym okresie.
  • Koszty stałe - hosting, domeny, SaaS-y, księgowość, abonamenty.
  • COGS - koszt zakupu towaru, produkcji i wysyłki (dla produktów fizycznych).

Przykład z liczbami

Sklep e-commerce, jeden miesiąc:

PozycjaKwota
Przychód brutto48 200 zł
Zwroty−2 100 zł
Prowizje płatności−1 340 zł
Reklamy (Meta + Google)−21 300 zł
Koszty stałe (hosting, narzędzia, księgowa)−3 960 zł
COGS + wysyłka−9 850 zł
Realny zysk netto9 650 zł

Panel sprzedaży pokazywał 48 200 zł. Realnie zostało 9 650 zł - 20% tej kwoty. To wciąż zdrowy biznes, ale decyzje o zatrudnieniu, skalowaniu budżetu czy własnej wypłacie wyglądają zupełnie inaczej przy 48 niż przy 9,6 tysiąca.

Najczęstsze błędy przy liczeniu zysku

  1. Liczenie „średniej prowizji" zamiast realnych opłat - przy zwrotach i kartach zagranicznych różnice sięgają setek złotych miesięcznie.
  2. Pomijanie kosztów rocznych - domena za 400 zł/rok to 33 zł/mies., licencje i hosting opłacane rocznie też trzeba proporcjonalnie rozłożyć.
  3. Mieszanie walut - odejmowanie kosztów w USD od przychodu w PLN bez przeliczenia po realnym kursie zaniża albo zawyża wynik.
  4. Liczenie raz na kwartał - zysk policzony w kwietniu nie uratuje marży ze stycznia. Ta liczba musi być dostępna na bieżąco.
  5. Patrzenie tylko na ROAS kampanii - platformy reklamowe zawyżają atrybucję; więcej w tekście o blended ROAS i POAS.

Jak to policzyć bez arkusza

Możesz utrzymywać arkusz - i przez pierwsze miesiące to dobre ćwiczenie. Ale każda godzina spędzona na przeklejaniu CSV-ek ze Stripe to godzina nie wydana na produkt czy marketing.

SeeProfit automatyzuje dokładnie ten proces: zaciąga przychody i prowizje ze Stripe, pozwala dodać reklamy i koszty stałe (także cykliczne, z przypomnieniami), przelicza waluty po kursach ECB i codziennie pokazuje aktualny zysk netto. Konto zakładasz w minutę, a trial trwa 14 dni.

Czytaj też

← Wszystkie wpisy